Hej. Więc do szkoły dziś nie poszłam, bo według mojej mamy jestem
chora. No nie zaprzeczę, że gardło mnie boli i zatoki również, ale żeby
od razu antybiotyk? Mam nadzieje, że chociaż na dwor wyjść będę mogła,
bo mamy na prawdę piękną pogodę, w każdym razie przez okno na to
wygląda. Może około 15 stopni będzie z tym wiatrem. Na razie trzeba by
było zrobić śniadanie. Chyba postawię dziś na cappucino z kanakami, albo
samo cappucino. Zobaczymy, a tym czasem życzę miłego dnia i powodzenia w
szkole!
Zdjęcia robione były w święta u babci z Wojtusiem <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz